|
Nad spuścizną po przodkach deliberacjeZ rozmowy z Grażyną Preder, Pożegnanie barda, wydawnictwo Nitrotest, Koszalin 1995 G.P. - Jaki jest twój stosunek do historii? Czy historia jest nauczycielką życia? J.K. - Nauczycielką życia chyba nie jest. Przede wszystkim dlatego, że podlega najróżniejszym manipulacjom. Każdy ją widzi na inny sposób. W moim przekonaniu jesteśmy skazani na powtarzanie błędów naszych ojców. G.P. - Jak wobec tego należy rozumieć twoje słowa: "To co ich ułomnością, naszą będzie siłą"? J.K. - To jest mój postulat, a nie stwierdzenie faktu. Według mnie historia jest raczej pewnym fatum ciążącym na ludziach. Jest tym wszystkim, co pozostaje ponad zdarzeniami, ponad faktografią. Pozostaje pewnym wyobrażeniem, mitologią albo zbiorową podświadomością, która steruje zachowaniami ludzi, bez ich wiedzy na ten temat. Koronnym przykładem takiego kształtowanią wiedzy historycznej przez cudze okulary jest twórczość Henryka Sienkiewicza, najwybitniejszego z drugorzędnych pisarzy jak o nim pisał Gombrowicz. Sienkiewicz łgał jak z nut, oczywiście w pięknym celu pokrzepienia serc, ale nie da się ukryć, że wypaczył nasze historyczne myślenie na całe pokolenia. Opracował: lodbrok
|