|
Barykada - śmierć BaczyńskiegoZ rozmowy z Jackiem Kowalewskim - "Zawsze po stronie człowieka", przeprowadzonej 24 .11.2000, który ukazał się na łamach "Klepsydry", gazety szkolnej XIII LO w Szczecinie, w lutym 2001 roku. Dziennikarz - W ostatniej zwrotce "Barykady" ludzie niosą dary tubylcowi z jakiegoś egzotycznego miejsca: "huk i pocisk, śmierć niezawodną w mgnieniu oka". Taki jest człowiek? Czy historię zawsze będą pisać wojny i poeci opiewający bohaterskie czyny? Jacek - To jest epitafium dla Baczyńskiego, to była jego obsesja, i prawdziwa według mnie obsesja, że człowiek, który dał się wciągnąć, czy historia go wciągnęła w przemoc, zabijanie, jest tym skażony. I to jest prawda. Wystarczy porozmawiać z ludźmi, którzy przeżyli wojnę czy Powstanie Warszawskie - to są ludzie, którzy już nigdy żyć normalnie nie będą; normalnie w sensie tym, że zawsze będą obciążeni tym, w czym brali udział i co widzieli. Tak, myślę, że historię zawsze będą pisać przemoc, krzywda i zbrodnie człowieka. Opracował: Lodbrok
|