jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

Żegluga

Żeglarz grecki - z rękami na niechętnym sterze
Nie ufam już załodze i w bogów nie wierzę.

Przez poszarpany żagiel i splątane liny
Patrzę na nieprzychylne nieba koleiny.

W nich czasem gwiazd kilka co czas jakiś błyska
Podobnych do pazura, rogu albo pyska.

Drogę mi wskazują, albo drogę mylą -
Chcą mej zguby, lub z troską nade mną się chylą.

Nie dbam o atlasy - sam z nich przyszłość wróżę,
Sam kreślę znaki i wyzywam burzę.

Plączę klątwy z modlitwą, pieśń mylę z rozkazem -
Patrzą na mnie zlęknieni mym szałem żeglarze.

W ryku fal toną proroctwa jękliwe,
Ani całkiem prawdziwie, ani sprawiedliwe.

Lecz to mój zodiak gwiezdny, moja walka z falą,
Może więc mnie chociaż te wróżby ocalą?

A jeżeli utonę nim pojmę gwiazd mowę
Któż przejmie się gniewnym i niesłusznym słowem?

A kiedy się sprawdzą wszystkie przepowiednie
Co nocą powstały - któż pomni to we dnie?

Więc zostawiam znaki. Krzykiem z gwiazdą gadam,
To się wznoszę na fali, to się w nią zapadam.

I nie walczę już z burzą, ni z czasu upiorem -
Walczę już tylko z własnym gwiazdozbiorem.

Jacek Kaczmarski
1985

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj