jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | Jacek o utworze | ranking ]

Zakopywanie głowy

(Po obejrzeniu zdjęcia AFP w "Polityce" z 29.2.2000)
(błąd JK. Faktycznie był to numer z 29.1.2000)

Porządny jarmark jest nieważny
Bez niezbędnego miejsca kaźni.

Prawdziwy bukiet bytu tworzy
Ostra przyprawa szczerej grozy.

Kantor, szulernia, szynk, kaplica
I szafot - oto pełnia życia.

Za pełnię życia - śmierci haracz:
Jest kapłan, otchłań i ofiara.

Soczystą gałąź szyi gości
Suchy pień Drzewa Wiadomości.

Ostrze ją bezimienne przetnie
W radosnym wrzawy żywych requiem.

Tak wspominamy Średniowiecze...
Dzisiaj kolejny zginął Czeczen.

Niesie, hamując wstręt, sołdacik
Odciętą głowę na łopacie.

Głowę Chrzciciela i Karola,
Dantona i Tomasza More'a.

W żarłocznej ziemi ją zakopie,
A razem z nią - jej czcze utopie.

Byle Utopia spadła z karku -
Każda się sprzeda na jarmarku.

Bo jarmark trwa. Bez aktu kaźni
Smak życia nie byłby wyraźny.

Jacek Kaczmarski
29.2.2000

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj