jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | Obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

Tyle złota i purpury...

Tyle złota i purpury
Adamaszków i brokatów
Takie wyśpiewują chóry
Hymn nadchodzącemu światu,
Tyle osłów i wielbłądów
Pod darami królów stęka
Tyle bez namysłu sądów
Co przyniesie nam Jutrzenka;
Tyle gwaru i radości,
Taki tłok, taki szum -
Jak stajenka ma ugościć
Cudów żądny tłum?

Józefowi ciężko na duszy,
Józef dziecku pieluszki suszy,
Józef kiwa głową ze smutkiem -
Dziecko Boga - a takie malutkie.
  Ogień wióry łyka łakomie,
  Józef łzą wpatruje się w płomień,
  Na co dziecku hołdy koronne?
  Dziecko Boga - a takie bezbronne!

Tyle pychy, tyle strachu
Prosi nagle o nadzieję,
Tyle naznosili piachu
Z dróg, co wiodą do Betlejem.
Targowisko niecierpliwych:
Tyle wrzawy, tyle wrzenia -
Zadeptali gaj oliwny
Poszukując odkupienia.
Słowo tu się ciałem stało,
Żeby znieść ciężar win -
Błogosławi rączką małą
Człeka - Boży Syn.

Ogień wióry łyka łakomie,
Józef łzą wpatruje się w płomień,
Na co dziecku hołdy koronne?
Dziecko Boga - a takie bezbronne!
  Józefowi pot płynie z czoła,
  Józef przyszłość widzi w popiołach:
  Krzyż, koronę z cierni i ranę...
  Dziecko Boga - a już skazane.

Jacek Kaczmarski
20.8.1993

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj