jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

Powtórka z Odysei

W szafirowe perspektywy
(Morze, niebo, echo gromu)
Płynie Odys Przenikliwy,
Łzy źrenicą szuka domu.
  Wysp szmaragdy, skał świątynie
  Patrzą milcząc aż przepłynie.

Był z Odysa, jak się zdaje,
Jebus, rabuś, zabijaka.
Branki brał, plądrował kraje
A czekała nań Itaka.
  Z przebiegłości w interesach
  Zyskał miano Ulissesa.

Wódz tysięcy, mąż wyniosły
Jakich mało znały dzieje
Kreśli w falach piórem wiosła
Swoich błędów Odyseję.
  Ulubieniec bogów, strateg -
  Jeden mu pozostał statek.

A tam (jeśli wierzyć pieśni)
Wierna żona, dom w winnicy;
Niecierpliwi i obleśni
Rządzą schedą zalotnicy.
  Piją wino, rżną barany -
  Jeden z nich ma być wybrany.

Jak naprawdę było - nie wiem,
Może zwodzą pieśni słowa -
Słodkim łupem - bezkrólewie,
Dumna i posażna wdowa.
  Mógł - zbłądziwszy w gwiazd eony -
  Rabuś zostać ograbiony

Z pokus syren się ocalił,
Nie dał się zamienić w świnię...
Pieśń człowieka doskonali,
Człowiek znika, pieśń nie ginie.
  Tak śmiertelnik sięga szczytów
  I w tym tkwi realizm mitu.

Krąży Telemacha statek
Po zatokach i cieśninach.
Czy młodzieniec znajdzie tatę?
Czy rozpozna ojciec syna?
  Czy ruszając na swą Troję
  Syn udźwignie ojca zbroję?

Los Odysa dróg nie skraca
Ciąży w rękach pióro wiosła -
Trzeba mieć do czego wracać,
Czego trzymać się by sprostać.
  Trzeba jeszcze mieć w co wierzyć
  By się z własną pieśnią zmierzyć.

Jacek Kaczmarski
3.9.1998

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj