|
Pompeja Lupanar
Kurtyzany: Lupanar w którym sprzedajemy za bezcen swoje ciałaKlientów ściąga z wszystkich okolicznych wsi i miast Żyjemy z cudzych żądz i wstydów Których się żadna z nas nie bała Choć przecież jest kobietą każda z nas
Pompeja! Pompeja!
Dla wszystkich co płacą otwarte nasze drzwi!
Gladiatorzy: Arena z której sprzedajemy za bezcen swe istnieniaW napięciu trzyma wszystkich którym nuda trawi czas Żyjemy z cudzych snów i lęków Własne nie liczą się marzenia Choć przecież jest mężczyzną każdy z nas
Pompeja! Pompeja!
Dla wszystkich co płacą otwarte skrzydła bram!
Przyjaciele: To życie w którym sprzedajemy swoje duszeJest dane nam jak celi mrok i ostrza blask Żyjemy z kłamstw i cudzych łask co Do nieludzkiego życia zmusza Choć przecież jest człowiekiem każdy z nas
Pompeja! Pompeja!
U boku gladiatora hetera szczęście śni!
Więc żyjmy póki co, dopóki ból i rozkosz żyją
Pompejo! Pompejo! 22.3.1980 |