jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Fundacja im.
Jacka Kaczmarskiego

Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

O zachowaniu przy stole

(za J. Kitowiczem)

Polski stół zastawiony. Na chorągwi obrusach
Potu, patoki, posoki - tysiącletni lśni haft.
Śniadał na nim król, kanclerz, ksiądz, parobek i husarz,
Nici Turczyn dostarczył, Niemiec dodał warsztat i kraft.
Litwin podszył uporem Lachów niefrasobliwość
Dziką serca tęsknotę Kozak wniósł, smutek - Żyd;
Włoch łacińskie sentencje wplótł w tkaninę cierpliwą,
Estetyczny z cyrylicą wywołując tym zgrzyt.

Penelopa narodów - co utkała to pruła,
Zalotników zachłanność dopełniła jej los;
Zanim pracę podjęła Dejanira nieczuła
Szyjąc giezła śmiertelne rzeszom Herkulesów - na stos.
Na żałobno-rubasznym więc ucztujem brokacie,
Gdy ze słomy zza cholew dobywamy swych łych!
Może nie tak jak drzewiej, nie obficiej, bogaciej
Lecz - na swoim sięgamy do kielichów i mich!

Wielki budzą apetyt świeżego państwa pasztety,
Krzepki kordiał szaleju ciska iskrę w dusz chrust!
Rozgryzamy na miazgę krwawych kiszek konkrety
A na wety - kościoła kołacz podnosimy do ust.
Na subtelne bebechy zbyt treściwa to strawa,
W łby, gdzie mózg się przelewa - nie nalejesz po brzeg!
Torsy w torsjach trzepoczą na złocistych zastawach,
Z rybich warg - farszu kartacz, w zadach z hukiem pruje się ścieg!

Braćmi wzgardzi, kto z gardła puści sok na uboczu:
Nie odzyska pozycji w towarzystwie ich mord;
Zajmą wnet jego miejsce, gdy się tylko z krzesła wytoczy
Pożądliwe żołądki z chrapką na wyżerkę na borg.
Nieudana to uczta co się kończy przytomnie,
Jeśli goście w otchłanną nie zapadną się głąb,
Kiedy jeden za drugim zdoła sobie przypomnieć
Komu nakładł po pysku, kto mu złamał nos, wybił ząb.

Zatem jedzmy i pijmy, korzystajmy z okazji
Bo Bóg wie kiedy znowu sam nakryje się stół!
Będą o nas pamiętać w Europie i w Azji
Jak się biesi docześnie, kto historią się struł!
Europa i Azja! Miazmatów małmazja!
Karuzela i rzeźnia! Paysage idéal!
Hipokryzja finezji! Na amnezję - fantazja!
Dzień za dniem zmartwychwstanie - msza, pokuta - i bal!

Jacek Kaczmarski
24.10.1993

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl