- Szefulciu, jak się pisze "wałach"?
- Przez samo "ha".
- Tak też myślałam!
- Nie! Przez "ceha"!
- Tak też myślałam. Już wszystko gra.
- Szefciu, ten news chybabym dała?
- Nie, raczej nie...
- Tak też myślałam!
- Chwileczkę, jak to?! Koniecznie dać!
- Tak też myślałam. Trzeba się znać.
Wachlarz doniesień tłumaczę na sucho
Bo na angielski język Mamucho.
Wdzięk, buzię w ciup i loczki śliczne
Oraz wyczucie polityczne!