|
|
Ewa, rywal i ja
Kłamiesz, szarpiąc szorstką sierść,
Słowa szepcąc wierne,
Bo sięgają po Twą pierś
Pazury pazerne.
Prawda - zdradę łatwiej znieść,
Kiedy rywal mierny;
Pieści Cię, gdy dasz mu jeść,
A jest wszystkożerny.
Ale niewierności treść,
Gdy przez sen Cię proszę - pieść! -
W pomrukach rozkoszy,
Każdy samiec pojmie w lot,
Jeśli jednocześnie - kot
Pod kołdrą się stroszy.
Jacek Kaczmarski
5.2.1989
|
|