jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

Ballada o twarzy

Pewien pan, bardzo młody
Formować twarz swą chciał,
Dla duszy i urody
Szacunek bowiem miał.
Swe usta pielęgnował
I smakołyki jadł
Aż warg swych karminowych
Udoskonalił kształt.

Muzyki słuchał, wzruszał
Się aż powyżej norm,
Więc przybrały jego uszy
Najdoskonalszą z form.
Zapachy piękne wdychał,
I szczuplał jego trzos,
A chociaż czasem kichał -
Wypiękniał jego nos.

Aż kiedyś, gdy swą nogą
Chodnika dotknął, to
Ktoś mu zastąpił drogę,
Za klapy schwycił go.
Pokancerował usta,
I uszy straszny cios,
Blademu już jak chusta
Na koniec złamał nos.

Twarz teraz zeszpecona
Już nie da zmienić się.
Rzeźbienie jej skończone,
A jednak... nie jest źle.
Bo jeśliś uważał
Słuchaczu - morał masz:
Że ciosy, nie masaże
Formują twarz.

Jacek Kaczmarski
1974

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj