jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | wiadomości | zapowiedź | ranking ]

Ballada o grze

Cokolwiek mi w życiu mym robić wypada,
Czy śmiać się czy płakać czy spać,
To zawsze i wszędzie ten mus na mnie spada:
Chcąc nie chcąc ja muszę wciąż grać.
Czy witam sąsiada czy żegnam sąsiada,
Czy czyjąś przychylność mieć chcę -
To już mi inaczej nijak nie wypada:
Ja muszę zaczynać swą grę

Bo ludzie mi życia nie uznają
(W uczucia nie wierząc ani sny)
Dopóki się nie przekonają,
Że gdzieś w nich są reguły gry.
Bo ludzie mi życia nie darują
W uczucia nie wierząc ani sny
Aż fakt doniosły odnotują,
Że ja przestrzegam reguł jakiejś gry!

W grze bowiem jest jasne kto wygrał, kto przegrał,
Bo reguł określa to zbiór,
A w życiu tak nie jest, więc temu co nie grał -
Dyskwalifikacja i sznur.
A nawet, choć tego poważnie nikt nie brał,
By czary nie spełniać do dna -
Jest modnie przed ludźmi dziś grać, że się nie gra,
I to najtrudniejsza jest gra!

Bo ludzie mi życia nie uznają
(W uczucia nie wierząc ani sny)
Dopóki się nie przekonają,
Że gdzieś w nich są reguły gry.
Bo ludzie mi życia nie darują
W uczucia nie wierząc ani sny
Aż fakt doniosły odnotują,
Że ja przestrzegam reguł jakiejś gry!

Jacek Kaczmarski
1974

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj