jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt
Dodatki    [ powieść | obraz | posłuchaj | nuty | analiza wiersza | zapowiedź | zagłosuj na wiersz ]

Od kłamstwa do kłamstwa

Od kłamstwa do kłamstwa, od błędu do błędu,
Od gór aż do Gdańska, dość mamy obłędu.

Od kłamstwa do kłamstwa, od błędu do błędu,
Od gór aż do Gdańska, dość mamy obłędu.

Październik i Grudzień, po Sierpniu znów Sierpień,
A ile w tym czasie - represji i cierpień?

Zmieniają się stołki, zmieniają nazwiska,
Dość mamy obietnic, gdy pusta wciąż miska.

Nie Gdańsk i nie Radom, nie Lublin, Warszawa
Lecz cała już Polska ma dosyć bezprawia

Ma dosyć bezprawia, obietnic fałszywych,
Chce chleba za pracę i władzy prawdziwej. 
Władzy prawdziwej
I władzy prawdziwej

Na czele tych żądań, winne czy nowe,
Lecz wolne od władzy - związki zawodowe
Związki zawodowe
Związki zawodowe

Jacek Kaczmarski (autorstwo niezweryfikowane)
xx.xx.xxx

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj