Zrodził się dzieciaczek…

///Zrodził się dzieciaczek…
Zrodził się dzieciaczek… 2017-10-10T10:02:11+00:00

Zrodził się dzieciaczek –
To prywatna sprawa.
Ale w nocy płacze,
Bo wokoło wrzawa.
Budzą Go pielgrzymi
Śpiewy radosnymi,
Budzą Trzej Królowie
Głaszcząc Go po głowie.

– Przytul się do mnie, istoto maleńka,
Spokój przyniesie Ci matczyna ręka,
Posłuchaj kołysanki, kołysanki.
Zaśnij w ufności w opiekę boską,
Zaśnij bezbronnie, zaśnij beztrosko,
Łagodne śnij baranki, śnij baranki.

Ledwie się narodził
I fiknął nóżkami
Tłum się z prośbą schodzi:
– Zmiłuj się nad nami.
Nieś radosne wieści,
Zdejmij z nas boleści,
Łaski, Synu Pana!
Ofiaruj się za nas!

– Przytul się do mnie, syneczku jedyny,
Poszukaj ciepła w objęciu matczynym,
Skryj rączkę w moich włosach, w moich włosach.
Zaśnij bez lęku w łapczywym świecie,
Zaśnij, jak każde zasypia dziecię.
Spokojne śnij niebiosa, śnij niebiosa.

Nie śpi Jezus mały,
W ciemnych oczach łezka,
Ciąży wszechświat cały
W rączynach oseska.
Ledwie się obudził
Już żyje dla ludzi
Życiem – Darem Bożym –
Już ofiarę złożył.

– Przytul się do mnie Ty mój, a już nie mój
Poświęć chwil kilka sercu biednemu
Zbolałej rodzicielki – rodzicielki.
Pamiętaj o niej zbawiając tłumy,
Krwawiąc za tego, co ręce umył;
Bądź ludzki – będziesz wielki.

– Będziesz wielki.

Jacek Kaczmarski
19.8.1993

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

Nagranie