Zabić kota

Zabić kota2017-10-10T10:02:12+00:00

Kota schwytaliśmy w kącie śmietnika
Łeb mu wcisnąłem w mokrą grudę żwiru
Dziesięcioletni mój przyjaciel Świrus
Wstrzymując oddech – użył scyzoryka.

Zwierzak się szarpał, krew wsiąkała w żwir,
Fruwała w kłakach wystraszona sierść.
Rozwarła się pod ostrzem kocia pierś
W łysiny płuc i śliski kiszek wir.

Wiotczał pod dłonią protest żywych sił
Łomotał w sercu zachwycony lęk,
Aż o żywotach kota dziewięciu przesąd pękł
W cynobry nerwów i błękity żył.

Takie wspomnienie nić pamięci mota.
Świrus chirurgiem został, znanym w kraju
I wie, gdzie życia kończy się istota;
Ja piszę wiersze o śmierci Rodzaju…

Wiele zawdzięcza ludzkość męce kota.

Jacek Kaczmarski
5.2.1995

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

Dziennikarz- Skupmy się na “Zabić kota”. Jest to opis morderstwa kota wykonany przez – jak rozumiem – Ciebie i Twojego kolegę w młodości.

Kota schwytaliśmy w kącie śmietnika
Łeb mu wcisnąłem w mokrą grudę żwiru
Dziesięcioletni mój przyjaciel Świrus
Wstrzymując oddech – użył scyzoryka.
Zwierzak się szarpał, krew wsiąkała w żwir,
Fruwała w kłakach wystraszona sierść.
Rozwarła się pod ostrzem kocia pierś
W łysiny płuc i kiszek wir.

Jacek – Powiedzmy – przez podmiot liryczny. Nie należy popełniać błędów i utożsamiać autora z podmiotem lirycznym.

Dziennikarz- Czyli podmiot liryczny wraz z kolegą po prostu zamordowali kota. Opisałeś to w sposób bardzo realistyczny, kojarzy mi się z gore. Tylko że na końcu piszesz: ? .. .wiele za­wdzięcza ludzkość męce kota”. Czyli znów: ze złego – dobro.

Jacek – Nie, to znowu jest wieloznaczność, przynajmniej w zamiarze była. Nawet ten naturalizm właśnie, raczej niż realizm, jest zestawiany z tym, że z tych dzieci wyrastają ludzie wartościowi: chirurg i poeta, ale ta pointa jest i w wykonaniu, i w zamierzeniu pytaniem, czy to, że ktoś został chirurgiem, bo w dzieciństwie kroił kota, czy poetą, bo w dzieciństwie brał udział w tym?… Czy to jest warte tej jednej męki? Prawda. Cała nasza cywilizacja na tym się opiera. Różne makabryczne przejścia, z których potem wyprowadzamy mniej lub bardziej demagogiczne, pozytywne wartości. Na to nie ma odpowiedzi.

Dziennikarz – Każdy musi sam rozstrzygnąć?

Jacek – Każdy musi sam rozstrzygnąć.

Dziennikarz – Czy ktoś mu jest w stanie pomóc: Kościół, filozofia?

Jacek – Moim zdaniem nie. Czy Kościół? Kościół zakłada pełną wiarę, i w dogmaty i posłuszeństwo wobec jego nakazów, w związku z tym odbiera człowiekowi inicjatywę. W pewnym sensie może mu pomóc, ale tak samo komuniści pomagali ludziom odbierając im inicjatywę.

Dziennikarz – Poeta, który stawia takie pytanie, pomaga?

Jacek – Nie. On pokazuje, że jest takie pytanie, że istnieje.

Dziennikarz – Nic nie ułatwia człowiekowi.

Jacek – Nie. W moim przekonaniu poezja nie służy ułatwianiu życia ludziom. Otwiera im oczy na pewne aspekty istnienia.

Opracował: Lodbrok

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

Nagranie