Pragnienie Adama

Pragnienie Adama2017-10-10T10:02:19+00:00

Ewie

Nie kuś mnie jabłkiem żeberko ty moje –
Nie zakazano nam przecież kielicha,
Który otwiera ukryte podwoje
Raju, gdzie zaraz szybciej się oddycha.

Wcale nie trzeba nam podszeptów węża
I całkiem zbędny nauczyciel – motyl;
Patrz, jak się moja niewinność napręża
Z wielkiej na Twoją niewinność ochoty.

Przejdziemy razem przez ogień i wodę –
Wygnane z raju, zbrukane gołąbki,
Lecz przedtem jeszcze ujrzymy w nagrodę
W dziąsełkach dziecka dwa malutkie ząbki.

Więc nie kuś jabłkiem moje ty żeberko,
Bo kielich woli Twój spragniony piechur.
Kochaj go, kiedy łyka chłód i cierpkość
Za jego grzechy i – pomimo grzechów.

Jacek Kaczmarski
23.1.1989

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

brak

Nagranie

brak