Pompeja lupanar

Pompeja lupanar2017-10-10T10:02:20+00:00

Kurtyzany:
Lupanar w którym sprzedajemy za bezcen swoje ciała
Klientów ściąga z wszystkich okolicznych wsi i miast
Żyjemy z cudzych żądz i wstydów
Których się żadna z nas nie bała
Choć przecież jest kobietą każda z nas

Pompeja! Pompeja!
Dla wszystkich co płacą otwarte nasze drzwi!
Rozkoszy nowych wabi was nadzieja!
Tu skąd wydostać się nie może nikt.

Gladiatorzy:
Arena z której sprzedajemy za bezcen swe istnienia
W napięciu trzyma wszystkich którym nuda trawi czas
Żyjemy z cudzych snów i lęków
Własne nie liczą się marzenia
Choć przecież jest mężczyzną każdy z nas

Pompeja! Pompeja!
Dla wszystkich co płacą otwarte skrzydła bram!
Rozkoszy nowych wabi was nadzieja!
Tu gdzie w oklaskach przyjdzie zginąć nam

Przyjaciele:
To życie w którym sprzedajemy za bezcen swoje dusze
Jest dane nam jak celi mrok i ostrza blask
Żyjemy z kłamstw i cudzych łask co
Do nieludzkiego życia zmusza
Choć przecież jest człowiekiem każdy z nas

Pompeja! Pompeja!
U boku gladiatora hetera szczęście śni!
Tak para naszych czasów ślub zawiera
Na jedną noc i na niepewne dni

Więc żyjmy póki co, dopóki ból i rozkosz żyją
Roślinom ciężkim w owoc życie dają gnój i kał
Nikt dusz nie szuka w lupanarze
Więc niech się tu tymczasem skryją
Dopóki ktoś nam nie odbierze ciał

Pompejo! Pompejo!
Ty perło Imperium w ścieku jego miast!
Przy życiu będziesz trzymać się nadzieją
Dopóki będzie żył ostatni z nas!

Jacek Kaczmarski
22.3.1980

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

brak

Nagranie