Na Szpana z Copocabana

///Na Szpana z Copocabana
Na Szpana z Copocabana2017-10-10T10:02:27+00:00

– Gdy poczujesz go blisko,
Jak Cię ręką swą śliską
Stara dotknąć zbyt nisko
W natchnieniu –
Nie daj wiary w tej dobie,
Że się znalazł przy Tobie,
By ostatni gwóźdź dobić
Pragnieniu.

To tylko jego Ektoplazma,
Czy, jak to jeszcze kto chce nazwać –
Nocą wyżywa się w orgazmach
– …boś wiotka…
On tylko wysłał swego Ducha
(Metafizycznych płynów Kucharz)
Gdy szepce ciepła Mu poducha
Numery w totka…

Unos więc wzwyż Go
W rozkoszy Dzwon
I jedz Go łyżką…
Lecz… to nie On!

Jacek Kaczmarski
9.1987

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

brak

Nagranie

brak