Krótka historia nawiązania stosunków polsko-francuskich

///Krótka historia nawiązania stosunków polsko-francuskich
Krótka historia nawiązania stosunków polsko-francuskich2017-10-10T10:02:30+00:00

Ludwikowi Stommie

Zimno bardzo Francuzom w sarmackim królestwie,
Pryskają perły kolczyków u odmrożonych uszu,
Krzepną w koronę z lodu pióra na kapeluszu,
Gromadzą się w ostępach hiperborejskie bestie.

W zaspach bryłami burgunda porozsadzane beczki,
Armatnie kule melonów, złote grudki konfektów;
Nie ma dla majestatu polska zima respektu,
Zaśnieżonym bezdrożem żadnej przed władzą ucieczki.

Król w zawiei przybywa,
Wróżba to nieszczęśliwa.
Nim śnieg strugą pocieknie
Francuz tronu się zrzeknie.

Z lodu bramy Wawelu. Od powitalnych oracji
Aż Vistula stanęła – płynie kwiecista łacina,
Marznie władca, klnie świta, wicher jęczy w kominach
I nie skończą się hołdy nim wystygnie kolacja.

Huczą kłody lipowe, błyska dno złote w miskach,
Król widelcem w ząb stuka, o toaletę pyta;
Ze zmarszczonych sarmackich brwi francuska drwi świta,
Ciąży głowie korona, tron bez dziury uciska.

Król niejadek, niepitek,
Żaden z niego pożytek,
Choć kucając się spoci
Nie ma czego wyknocić!

Henryk pióra się chwyta, list za listem na Paryż,
Psują wzrok senatorzy, król wymyśla ustawy;
Za oknami jak bitwa zgiełk świątecznej zabawy –
Francuz wierzy w pergamin, lud w obyczaj prastary.

Jeszcze go nie widzieli, by pod stół się potoczył
Gdy antałki i dzbany puste ledwie w połowie
On ma swoje tancerki i tancerzy w alkowie
I ludowa pieśń niesie, że nie patrzy im w oczy:

Pan posturą nikczemny
Pacykuje pysk ciemny,
Poruchliwy i krewki
Ciowa chłopców i dziewki!

Wreszcie wieści z zachodu! W Luwrze wietrzą dywany!
Boczną furtką po nocy król z królestwa ucieka.
Przytrzymują za nogi zaspy, chaszcze i rzeka,
Płacz starosty: Cur fugis, Majestacie wybrany?!

Chroni w uszach kolczyki czapka z bobrów na głowie,
Pozostawił widelec i ideę klozetu;
Wyuzdaną miłością natchnął paru poetów,
Lecz nie dowie się Francja, jak jest wiosną w Krakowie!

Nie korony rządami
Stoi kraj nad krajami:
Nie poruszy kontusza
Byle brak Walezjusza.

Krzyż na drogę Walezy!
Zabierz jeszcze kanclerzy!
My świętujmy zapusty:
Pusty tron – to rok tłusty!

Jacek Kaczmarski
7.1.1993

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

brak

Nagranie

brak