Góry2017-10-10T10:02:33+00:00

I oto znikło drżenie rąk
W krąg wieczny śnieg
I oto w przepaść runął lęk
Na wiek, na wiek

I nie ma po co w miejscu stać
Więc iść jak w dym
I nie ma takich szczytów świat
Gdzie nie wszedłbym

Wśród nieprzebytych górskich dróg
Jest dla mnie ta
Wśród niezdobytych grani stu
Tę wziąłem ja

Imiona tych co padli tu
Zapadły w śnieg
I nikt im nie zakłóci snu
Prócz mnie prócz mnie

Niebieskim blaskiem lodu ścian
Oblany skłon
I cudzych śladów tajny plan
Granicie chroń

I patrzę w marzeń swoich szlak
Powyżej głów
I święcie wierzę w czysty blask
Śniegów i słów

I nie wymaże we mnie wiek
Pewności że
Tu zniszczyć w sobie zwątpień ćmę
Udało się

Jacek Kaczmarski
1974

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

brak

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

brak

Nagranie

brak