Coś za coś

Coś za coś2017-10-10T10:02:35+00:00

Pierwszy kęs zanęcił mi apetyt.
Drugi kazał zwątpić w chęć na wety.
Trzeci urósł w ustach padłem –

Znów za kogoś jadłem.

Pierwszy łyk – rozterek wór załatał.
Drugi odkrył nagą prawdę świata.
Trzeci odjął myśl i siłę –

Znów za kogoś piłem.

Pierwszy flirt obracał serce w gardle.
Drugi się zatracał w prześcieradle.
Trzeci zwracał weksle drogo –

Kochałem za kogoś.

Pierwszy wiersz po dłoni spłynął tchnieniem.
Drugi – długie spory wiódł z sumieniem.
Trzeci się z obłudą szlaja –

Za kogoś się kajam.

Pierwszy sen – jak świeże jabłko – zdrowy.
Drugi w strzępy porwał życia skowyt.
W trzecim – kondukt i zaduma –

Znów ktoś za mnie umarł.

Jacek Kaczmarski
6.2.1995

Informacje dodatkowe

Inspiracja

brak

Jacek o

Dziennikarz – Następna piosenka Coś za coś, jest oparta na słynnym utworze Bułata Okudżawy.

Jacek – Jest zbudowana tak samo, jak jego wiersz.

Pierwszy sen -jak świeże jabłko – zdrowy.
Drugi porwał w strzępy życia skowyt.
W trzecim – kondukt i zaduma –
Znów ktoś za mnie umarł.

Dziennikarz – To bardzo osobiste wyznanie.

Jacek – Wszystkie wiersze są osobiste.

Dziennikarz – Ale pewne rzeczy komentujesz. Komentujesz rzeczywi­stość, opisujesz ludzi, natomiast tutaj mówisz o sobie.

Jacek – No, bo to nie jest anegdota, tylko synteza poetycka. To nie jest fabuła przecież, to jest rodzaj skrótu myślowego. To i o czym tu opowiadać. Każdy człowiek o swoim życiu może napisać taki wiersz.

Opracował: Lodbrok

Rękopis / Maszynopis

brak

Nuty

Nagranie