--------------------------------------------------------------------------- Transkrypcja zawiera własne interpretacje autora i służy jedynie celom edukacyjnym.Wszelkie uwagi proszę kierować na adres: chabrzyk@wp.pl --------------------------------------------------------------------------- tytuł: Przy ołtarzu baru wykonawca: Jacek Kaczmarski sł./muz.: Jacek Kaczmarski płyta: Dwie skały autor tab.: Adam Chabrzyk e-mail: chabrzyk@wp.pl --------------------------------- (poniższy motytw jest grany dwukrotnie,decrescendo, jako intro). -||---------------------------------||- -||---0---0---1---1--0----0---------||- -||*--0---0---2---2--0----2----0---*||- -||*---------------------------2---*||- -||--------------0-------------2----||- -||--0---3---2------3---2------0----||- Kolejna noc się kończy nam Rozkoszy i koszmarów I każdy z nas zostanie sam Gdy zatrzasn± już ołtarz baru. Niech jeszcze hara w gardle gra Anielska, człecza, czarcia ¦ciemnionym - niech doczekać da Jutrzejszej godziny otwarcia. -|----------------------------------------------|- -|---1-1----1-1---0-0---0-0---1-1--0-0----------|- -|---2-2----2-2---1-1---1-1---2-2--1-1----------|- -|---------------------2-----------------2---0--|- -|-0-------3-----2-----------0----2----0---3----|- -|----------------------------------------------|- Znowu wpełzamy, znów jest dzi¶ Kalecy aniołowie -||--------------------------------------------------||- -||----1-1----1-1---0-0---0-0---1-1--0-0-------------||- -||*---2-2----2-2---1-1---1-1---2-2--1-1------------*||- -||*---------------------2----------------------0-2-*||- -||--0-------3-----2-----------0----2----0--2-3------||- -||--------------------------------------------------||- I każdy z nas ma jedn± my¶l I każdy zna na ni± odpowiedĽ! Aż przyjdzie bezpowrotny łyk Co mózg posyła w diabły -|------------------------------------------------|- -|---1-1----1-1---0-0---0-0---1-1--0-0------------|- -|---2-2----2-2---1-1---1-1---2-2--1-1------------|- -|---------------------2----------------------2---|- -|-0-------3-----2-----------0----2----0----------|- -|------------------------------------------------|- Gdy nie zna odpowiedzi nikt I pytań nikt nie ma żadnych. klang -|------------------------------------|- -|--0---0---1---1--0----0-------------|- -|--0---0---2---2--0----2-------------|- -|------------------------------2---0-|- -|-------------0------------------3---|- -|-0---3---2------3---2------0--------|- Pęka mi serce - szkoda sił - Jutro się samo sklei klang -|----------------------------------------|- -|--0---0---1---1--0----0-----------------|- -|--0---0---2---2--0----2-----------------|- -|-----------------------------------0--2-|- -|-------------0----------------2--3------|- -|-0---3---2------3---2------0------------|- Gdybym — jak dzi¶ — w kołysce pił - Nie znałbym łez beznadziei. |1.--|2.------| -||----------------------------------(0)--||- -||---0---0---1---1--0----0-------(0)-----||- -||*--0---0---2---2--0----2----0---------*||- -||*---------------------------2---------*||- -||--------------0-------------2----------||- -||--0---3---2------3---2------0----------||- Ostatni toast milczy się: Bar-Ołtarz - miejsce ¶więte. -||---------------------------------0--||- -||---0---0---1---1--0----0-------0----||- -||*--0---0---2---2--0----2----0------*||- -||*---------------------------2------*||- -||--------------0-------------2-------||- -||--0---3---2------3---2------0-------||- Za serce! — które dobrze wie Że woli być pęknięte.