--------------------------------------------------------------------------- Transkrypcja zawiera własne interpretacje autora i służy jedynie celom edukacyjnym.Wszelkie uwagi proszę kierować na adres: chabrzyk@wp.pl --------------------------------------------------------------------------- tytuł: Potępienie rozkoszy wykonawca: Jacek Kaczmarski sł./muz.: Jacek Kaczmarski płyta: Dwie skały autor tab.: Adam Chabrzyk e-mail: chabrzyk@wp.pl (Autora prosimy o kontakt) -------------------------------- Kapo na II progu :) i rozkładamy akordy, każdą zwrotkę gramy crescendo aż do końcowego motywu, który gramy piano (nie dotyczy ostatniej frazy) pull-off w nawiasie Jacek gra tylko w drugiej zwrotce. 1. a -|------------------------------------------|- -|--1--1-----1----1---1-1-------1----1---1--|- -|--2--2-----2----2---2-2-------2----2---2--|- -|----------------------------2-------------|- -|-0-------3----2---0-------------------0---|- -|---------------------------------0--------|- Rzecz to powszechna dosyć a -|---------------------------------------|- -|--1-1-----1----1---1-1-----1----1------|- -|--2-2-----2----2---2-2-----2----2------|- -|---------------------------------------|- -|-0-------3----2---0------3-----2-------|- -|---------------------------------------|- W heterogennych sferach d -|--1-1-----1----1----1-1------1----1------|- -|--3-3-----3----3----3-3------3----3------|- -|-----------------------------------------|- -|-0-------3----2----0--------2----3-------|- -|-----------------------------------------|- -|-----------------------------------------|- Że Jemu coś się wznosi a -|--0-0-----0----0---0-0-------0----0------|- -|--1-1-----1----1---1-1-------1----1------|- -|--2-2-----2----2---2-2-------2----2------|- -|----------------------------2------------|- -|-0-------3----2---0----------------------|- -|---------------------------------0-------|- A Jej się coś otwiera E -||---0-0-----0----0----0-0------0----0----------------||- -||---0-0-----0----0----0-0------0----0----------------||- -||*---------1------------------1---------------------*||- -||*-2------------3----2-------------3---(3p2-3p2)----*||- -||----------------------------------------------------||- -||----------------------------------------------------||- Czy temu winien Księżyc, Czy tym się żywią dzieje a -|------------------------------------------|- -|--1--1-----1----1---1-1-------1----1---1--|- -|--2--2-----2----2---2-2-------2----2---2--|- -|----------------------------2-------------|- -|-0-------3----2---0-------------------0---|- -|---------------------------------0--------|- Że Jemu coś się pręży, a -|-----------------------------------------|- -|--1-1-----1----1---1-1-------1----1------|- -|--2-2-----2----2---2-2-------2----2------|- -|-----------------------------------------|- -|-0-------3----2---0------3------2--------|- -|-----------------------------------------|- A Jej coś wilgotnieje? d -|--1-1-----1----1----1-1------1----1------|- -|--3-3-----3----3----3-3------3----3------|- -|-----------------------------------------|- -|-0-------3----2----0--------3---2--------|- -|-----------------------------------------|- -|-----------------------------------------|- Choć może dość niesmacznie d -|--1-1-----1----1----1-1------1----1------|- -|--3-3-----3----3----3-3------3----3------|- -|-----------------------------------------|- -|-0-------3----2----0--------2----3-------|- -|-----------------------------------------|- -|-----------------------------------------|- Zagłębiać się w te treści - E -|--0-0-----0----0----0-0------0----0------|- -|--0-0-----0----0----0-0------0----0------|- -|---------1------------------1------------|- -|-2------------3----2-------------3-------|- -|-----------------------------------------|- -|-----------------------------------------|- Kiedy już On z nią zacznie - Ona Go w sobie zmieści. F -|---1-1----1----1-1-----1----|- -|---1-1----1----1-1-----1----|- -|---2-2----2----2-2-----2----|- -|---------3----------3-------|- -|-3-----------3--------------|- -|----------------------------|- I krzycząc wniebogłosy F Fis0 E -|---1-------2------0---------|- -|---1-------1------0---------|- -|---2-------2------1---------|- -|-3-------1------2-----------|- -|-3-------0------2-----------|- -|----------------------------|- W ud go pochwyci kleszcze... a -|------------------------------------------|- -|--1--1-----1----1---1-1-------1----1---1--|- -|--2--2-----2----2---2-2-------2----2---2--|- -|----------------------------2-------------|- -|-0-------3----2---0-------------------0---|- -|---------------------------------0--------|- On wkrótce ma już dosyć, F E a -|-------------------|- -|-------------------|- -|-------------------|- -|--3---2------------|- -|--3---2---0-(0)----|- -|--1---0------------|- A Ona 'wciąż chce jeszcze. 2. We wstydzie potem brodzi I On i Ona - troszkę, Bo przecież nie uchodzi Znać na tym świecie rozkosz. Bo kiedy raz jej już się Poddało i zaznało To potem znów się musi I ciągle im za mało. A świat ten, wszyscy wiedzą, Nie dla rozkoszy stworzeń - Bo jest wieczności miedzą, Uprzężą i obrożą. Kieratem i wędzidłem, Nieodkuploną męką - Wiedz o tym, gdy w malignie Po rozkosz sięgniesz ręką. 3. Poznałem ten dylemat I nieraz w nocy krzyczę - Gdy sil na rozkosz nie mam, Na wieczność już nie liczę. Lecz żyć z nadzieją - znośnie, I na nią chwile trwonię - Że we mnie coś urośnie I znów mnie coś pochłonie!