jacek kaczmarski
jacek kaczmarski
Strona główna
Mapa strony

Twórczość
Życie
Media
Galeria
Ciekawostki

Forum

Dziękujemy

Linki
Kontakt

Raj


Daniel Wyszogrodzki (z książeczki dołšczonej do boxu "Syn Marnotrawny", Pomaton 2004)

RAJ to drugi po MURACH (1979) program tria Gintrowski/Kaczmarski/ Łapiński i pochodzi z 1981 roku. Całość prezentowanego tu materiału wykonano na żywo ponad trzydzieści razy, co nie było wielkim wyczynem w porównaniu z MURAMI granymi niemal 500 razy i MUZEUM, zaśpiewanym na blisko dwustu występach. Stało się tak ze względu na kontekst historyczny: publiczność Roku Wielkich Nadziei miała wciąż w uszach pieśni z MURÓW i zareagowała bardzo żywo na nowe piosenki MUZEUM. W ten sposób RAJ stał się niejako "ogniwem", ale nie tylko łączącym, ale spajającym tryptyk recitalowy Gintrowskiego, Kaczmarskiego i Łapińskiego. Trzeba zauważyć, że - w odróżnieniu od MURÓW - nie był RAJ jedynie sekwencją pieśni. W swojej pierwotnej postaci stanowił skończone widowisko teatralne, zrealizowane wspólnie z kierownikiem Sceny Plastycznej KUL, Leszkiem Mądzikiem - współpracownikiem Gintrowskiego przy widowisku-recitalu, KAMIENIE. Prezentowany w naszej edycji zapis występu pochodzi z koncertu w Auli Politechniki Gdańskiej w maju 1981 roku i zachował się w prywatnej taśmotece Pawła Szeromskiego. Pewne niedoskonałości techniczne w pełni rekompensuje wartość artystyczna zarejestrowanych wykonań.

Może właśnie przy tej okazji należy zaznaczyć bezcenny wkład specjalistów z firmy Kasina Studio (Ears Of The Mind) w odszumienie i nadanie archiwalnym nagraniom brzmienia, jeżeli nawet dalekiego od doskonałości, to akceptowalnego dla słuchacza przyzwyczajonego do współczesnych nośników dźwięku. To właśnie Kasina Studio jest odpowiedzialne za cyfrowy remastering całej "Zielonej serii", jak przywykło się nazywać reedycję "Dzieł zebranych" Jacka Kaczmarskiego i obu jego kompanów.

Tematyka tego cyklu jest z pozoru nietrudna do odszyfrowania. RAJ to "opowieści biblijne" Kaczmarskiego, to jego osobiste zapasy z Panem Bogiem. Ale po pierwsze - nie mamy tu wyłącznie tekstów Kaczmarskiego, ważne miejsce zajmują też w RAJU wiersze Zbigniewa Herberta, do których muzykę niezmiennie komponuje Gintrowski.

Po drugie - ani teksty pierwszego, ani drugiego nie powinny być odczytywane tylko na jednej płaszczyźnie. Zwraca nam na to uwagę Przemysław Gintrowski w krótkim wstępie poprzedzającym wykonanie programu. I warto pójść za jego wskazówkami.

Oczywiście jako "opowieści" - tutaj biblijne, ale to tylko kwestia wyboru tematu - pieśni bronią się doskonale. Nie warto jednak poprzestać na ich wysłuchaniu w tym duchu, bo przytaczane historie (np. Walka Jakuba z aniołem) czy opisywane postaci (np. Hiob) znamy z rozlicznych relacji literackich i reprezentacji artystycznych. Ale sięgnijmy nieco głębiej. Te pieśni - powiada Gintrowski - rozgrywają się także na płaszczyźnie "ogólnoludzkiej [...], gdzie wątki biblijne stają się metaforą dla spraw ogólniejszych". Dla nas najważniejsze winno być jednak ich "trzecie dno", wymiar przyświecający autorom przy tworzeniu programu - okazuje się bowiem, iż jest to program o naszej rzeczywistości, o naszym kraju. W tym kontekście metaforyczne znaczenie postaci Boga czy szatana staje się jeszcze inne i warto go poszukać.

Trzej artyści - ustami Gintrowskiego - mówią wprost, że w pierwszym programie, MURY, zaledwie "sygnalizowali pewne sprawy" i nie starali się dać odpowiedzi na pytanie "co zrobić z tym co jest". Tu natomiast ukazują drogę - ich zdaniem słuszną - i klucz do niej zawiera pieśń Powrót. Jej więc warto poświęcić szczególną uwagę.

Z trzech wykonywanych w programie RAJ wierszy Zbigniewa Herberta, jeden - Przesłuchanie Anioła - znany jest z solowego programu Gintrowskiego PAMIĄTKI. Doskonale wpasowane w tematykę pozostałych pieśni wydaje się ironiczne, drwiące Sprawozdanie z raju, w którym "nie udało się dokładnie oddzielić ciała od duszy".

Natomiast epicka pieśń U wrót doliny do słów Zbigniewa Herberta, spełnia właściwie funkcję rozbudowanego wstępu do finałowego utworu programu RAJ, Powrót.

To jest właśnie wiersz-wskazówka, pieśń-drogowskaz na miarę wyzwań i na miarę czasu, któremu na imię "Rok 1980" (zresztą drugi, po wierszu Zbigniewa Herberta, utwór "dublowany" przez Gintrowskiego w jego solowym programie PAMIĄTKI).

Jaką drogę wytycza nam jednak drogowskaz trzech bardów? Okazuje się, że jest to droga osobistego spełnienia, odnalezienie siebie - trochę w stylu filozofii wschodu, jednak raju nie należy tu utożsamiać z nirwaną: "Wszystkie drogi teraz moje, kiedy wiem, jak dojść do zgody - żadna burza cisza susza nie zakłóci mojej drogi". Czyli właściwa droga, to droga pojednania człowieka z samym sobą, bo w przeciwnym razie nie można oczekiwać od niego pojednania z ludźmi i ze światem. "Jestem w raju, jestem w raju - żaden tłum nie dotarł nigdy na mój szczyt" Na koniec okazuje się więc, że raju Gintrowskiego, Kaczmarskiego i Łapińskiego nie trzeba wcale szukać w Biblii ani w niebie. Raj jest w nas, gdzieś w nas - może właśnie dlatego odszukanie go jest takie trudne? I może dlatego tak bardzo warto próbować go znaleźć? W końcu tylko tam można usłyszeć "spokojny krwi i myśli rytm".

jacek kaczmarski
Copyright © 1999-2011 www.kaczmarski.art.pl - Anna Grazi & Artur Nogaj