Pokolenie2017-10-10T10:02:06+00:00

Daniel Wyszogrodzki – wypowiedź z okładki płyty

Triumwirat Gintrowski/Kaczmarski/Łapiński to jednocześnie symbol polskiej pieśni niezależnej dramatycznych lat stanu wojennego i – co zresztą z perspektywy czasu okazało się ważniejsze – ponadczasowe zjawisko w tradycji piosenki literackiej.

Wszystko zaczęło się od MURÓW, pierwszego programu artystycznego tria Przemysław Gintrowski/ Jacek Kaczmarski/ Zbigniew Łapiński. Mury to także tytuł pieśni dzisiaj jeszcze, ponad 20 lat później, utożsamianej z narodzinami fenomenu, jakim była w Polsce lat “Solidarności” (1980-1981) autorska piosenka literacka o kontekście historycznym i politycznym. Nikt wcześniej, ale też i nikt później, nie wykonywał tekstów tak głęboko osadzonych w tradycji kulturowej. Co więcej – absolutnie nikt nie czynił tego z taką pasją, jak Gintrowski i Kaczmarski.

Przypominamy, że fonograficzny dorobek tria gromadził się niejako… a posteriori. Nagrań dokonywano – na początku legalnie – w studiach Polskiego Radia (MURY) i Polskich Nagrań (solowy KRZYK Kaczmarskiego), lecz ze względów cenzuralnych płyty nie ukazywały się i pieśni “niewygodnych” artystów krążyły po całym kraju w kopiach kasetowych. Następnie – w latach stanu wojennego – wykorzystywano studia radiowe “nieoficjalnie”, czyli po godzinach i w najgłębszej tajemnicy (tak powstał na przykład album PAMIĄTKI Gintrowskiego, z którego pochodzi zamieszczony tu Powrót). Dzisiejsze pojęcie “na legalu” miało wówczas zupełnie inny kontekst.

Pierwszy album reprezentują w naszym wyborze pieśni, które zbudowały żelazny kanon repertuaru tria: Przyjaciele, których nie miałem, Pejzaż z szubienicą, Śmiech czy Dziady. Są tu oczywiście tytułowe Mury – według ballady katalońskiego barda Louisa Llacha Grande – piękny przykład sztuki translatorskiej Jacka Kaczmarskiego, pokoleniowy manifest o przesłaniu tak samo aktualnym wtedy, co i dzisiaj. Klamrą, spinającą tę antologię, jest Mur Gintrowskiego do wiersza Zbigniewa Herberta. Po nieuchronnym (co dziś rozumiemy) rozejściu się dróg obu bardów, Gintrowski skomponował jeszcze wiele pieśni do przejmujących tekstów tego poety.

Początkowo jednak dominujący wkład w zespołowy repertuar miał Jacek Kaczmarski. Pisał własne teksty i komponował do nich muzykę. Gintrowski komponował do słów poetów, w tym – a w przyszłości coraz więcej – do wierszy Kaczmarskiego. Zbigniew Łapiński, niewątpliwie najlepszy muzyk tria, w świeży i nieustannie twórczy sposób wzbogacał muzykę kolegów. Coraz też większa rolę zaczęła z czasem odgrywać jego muzyka do wierszy Kaczmarskiego: liryczna Rozmowa, heroiczna Karmaniola albo wzruszająca Wigilia na Syberii do wiersza inspirowanego obrazem Malczewskiego.

Na początku działalności trzej artyści wykonywali na swoich gorących, owianych natychmiastową legendą recitalach, kolejne programy: MURY, RAJ i MUZEUM. Kres ich współpracy położył w 1981 roku stan wojenny. Musiało minąć 10 lat zanim znowu zagrali razem. Różnie układały się ich losy w tym czasie – Łapiński był przede wszystkim muzykiem, Gintrowski – kompozytorem, zaś Jacek Kaczmarski pozostał bardem i w zgodzie z bardowską tradycją wędrował po świecie. Przyjaciele spotkali się ponownie w 1991 roku w Polsce zaskakująco innej od tej, która próbowała założyć im kaganiec. I po raz pierwszy od dekady wystąpili na żywo.

Zarejestrowana wtedy płyta MURY W MUZEUM RAJU przypominała najważniejsze pieśni z dawnych programów. Jak powiedzieli sami twórcy: “Z perspektywy czasu [wybrane utwory] traktują właściwie o tym samym: o uwikłaniu człowieka w historię, mitologię, religię i politykę, i o jego poszukiwaniu tożsamości wobec tego uwikłania. Stąd tytuł: wszyscy tęsknimy za jakimś osobistym utraconym rajem, budujemy za życia jego muzeum, w którym natrafiamy na te same ograniczenia i bariery, co w codziennej rzeczywistości.” Naszą antologię wzbogacają więc wykonania koncertowe, które otwiera jakże ludzka Modlitwa o wschodzie słońca.

Znalazło się wśród nich Pokolenie – pieśń, która dała tytuł naszej antologii, bo chyba żadne pojęcie nie ma w twórczości tria Gintrowski/Kaczmarski/Łapiński znaczenia równie symbolicznego. Oto stracone pokolenie czasu “jednomyślności”, cenzury i zakłamania. Pokolenie, dla którego słowa “bądź zdrów – śmiertelnie ranny” były absurdalnie okrutnym, ale zarazem celnym, boleśnie realistycznym mottem.

Dopiero za sprawą Kompanii Muzycznej Pomaton EMI nagrania tria zaczęły się ukazywać “na legalu” w latach 90. Znalazły się wśród nich ocalone taśmy z dwóch nigdy nie zarejestrowanych programów – RAJ (1980) i MUZEUM (1981). Tutaj reprezentują je pieśni Hymn, Wieża Babel (RAJ) i Zatruta studnia (MUZEUM). Rekonstrukcja tych archiwalnych nagrań wymagała zabiegów technicznych o najwyższym światowym standardzie i jest dziełem ekspertów Kasina Studio.

Ani problemów natury technicznej, ani “ideologicznej”, nie było natomiast przy nagrywaniu albumu WOJNA POSTU Z KARNAWAŁEM (1993), jako że jest to jedyny album tria Gintrowski/Kaczmarski/Łapiński nagrany legalnie i studyjnie w wyzwolonej Polsce lat 90. Niestety, wbrew entuzjastycznym oczekiwaniom, nasza odzyskana wolność okazała się zaledwie początkiem nowej, niełatwej drogi i wiersze Kaczmarskiego – które wypełniły to dzieło w całości – doskonale oddają moralne dylematy obywateli III Rzeczypospolitej. Album otwierała znamienna Antylitania na czasy przejściowe: “Z tej mąki nie będzie chleba, z tych prac nie będzie korzyści” – przerażające motto naszych czasów, którego aktualność codziennie potwierdzają media. Zamykała go Kantyczka z lotu ptaka – skażona rezygnacją i przepełniona dogłębną goryczą “wieczorna” aktualizacja Modlitwy o wschodzie słońca.

Licznym miłośnikom pieśni Jacka Kaczmarskiego i Przemysława Gintrowskiego przypominamy, że w 2002 roku w “Zielonej Serii” Pomaton-EMI ukazała się wielka, zremasterowana edycja “Dzieł zebranych” obu artystów – jej istotną część stanowiły premierowe wydania kompaktowe nagrań znanych dotychczas tylko z kaset.

Pokolenie

Wydawnictwo: Pomaton EMI
Nośnik: kaseta magnetofonowa i płyta CD
Numer w katalogu: brak danych
Data wydania: 2003
Nadesłał:
1 – muzyka L.Llach Grande, słowa polskie J. Kaczmarski
2 – muzyka P. Gintrowski, słowa N. Teenenbaum
5, 6, 16 – muzyka P. Gintrowski, słowa K.M. Sieniawski
7, 8, 18 – muzyka Z. Łapiński
9, 11, 13, 14, 15, 17, 19, 20 – muzyka P. Gintrowski
12 – muzyka P. Gintrowski, słowa M.Jastrun
21 – muzyka P. Gintrowski, słowa Z. Herbert