- Dawidzie - odezwała się Alicja. - Zagraj coś... coś co ja lubię. Jeden z tych smutasów Kaczmarskiego. Tak dawno cię nie słyszałam.
- Smutasów? Dobrze. Dla zmiany nastroju, na życzenie naszej wciąż osiemnastoletniej, niezrównanej pani psychiatry, coś absolutnie wyjątkowego.
I zaczął:
. . .A ty niespiesznie tkasz zdarzeń kobierzec Węzeł za węzłem w rytm serca uderzeń
W gęstej osnowie nie chybiając wątku Chociaż w najdziksze prowadzisz rubieże.
Idziemy razem labiryntem ścieżek, Gdzie jeden koniec wiele ma początków, Bo cały z Twoich utkany zamierzeń...
Należysz do mnie, do Ciebie należę
I Tobie wierzę,
Bo Ty jesteś prządką.
Kicia poczuła łzę na policzku, ale jej nie otarła.
Magda na chwilę się oddaliła i występ Kalisza ją ominął. Nagle weszła w krąg światła.
Dawid grał? Dlaczego nie poczekaliście na mnie? Och wy parszywce! Ja chcę teraz dla mnie, bo nie słyszałam! Zawsze lepsze mnie ominie.
- A co ci zagrać? - zapytał Kalisz.
- Co chcesz...
- Jeszcze raz to samo - cicho powiedziała Kicia.
Popatrzyła na niego i pozwoliła, żeby zobaczył jej łzę. Przycupnęła koło niego i wyjęła komórkę. Nacisnęła nagrywanie.
... A ty niespiesznie tkasz zdarzeń kobierzec
Węzeł za węzłem w rytm serca uderzeń...
Magda po chwili wstała, żeby wziąć jeszcze placka z poziomkami, Michał i Wojtek otwierali puszki z piwem, Alicja szeptem pytała komu herbaty, Rafał przysypiał, a Kicia nagrywała Kalisza na komórkę.
Fragment ze strony 249
Sięgnęła po nową kartkę i napisała:
A ty niespiesznie tkasz zdarzeń kobierzec
Węzeł za węzłem w rytm serca uderzeń
W gęstej osnowie nie chybiając wątku
Chociaż w najdziksze prowadzisz rubieże.
Idziemy razem labiryntem ścieżek,
Gdzie jeden koniec wiele ma początków,
Bo cały z Twoich utkany zamierzeń. . .
Należysz do mnie, do Ciebie należę
I Tobie wierzę,
Bo Ty jesteś prządką.
Przytuliła kartkę do twarzy. Włożyła ją w to samo miejsce, z którego wyjęła swoją rymowankę.
Wyszła z namiotu, wsiadła do samochodu Roberta i odjechała.
Ewa Nowak, "Ogon Kici"
Egmont Polska Sp. Z o.o., Warszawa 2006
83-237-8938-X