|
Diupa"Dziwił się tylko Wiktor. Rodzina solidarnie nie zwracała na dziecinę uwagi, absorbując cały czas Krzysia. W końcu Wiktor oderwał się od pożyczonej od Gwidoszów książki Kaczmarskiego "O aniołach innym razem". Przyszło mu to z trudem. Główny bohater był właśnie z Lorraine w jej domu w Alpach i oboje zajmowali się bardzo nieprzyzwoitymi rzeczami. Mimo to Wiktor zdecydował się pójść do sąsiedniego pokoju i wziąć kuzyna na ręce."
Ewa Nowak, "Diupa", strona 91
|