Wiersz Świątecznej

Wiersz Świątecznej2015-08-25T21:00:17+00:00

Jacek Kaczmarski urodził się 22 marca 1957 roku, zmarł 10 kwietnia 2004. Wiersz Henryka Wujca drukujemy kilka dni po Jego urodzinach, kilkanaście przed pierwszą rocznicą Jego śmierci.

Henryk Wujec urodził się w Podlesiu k. Biłgoraja w 1941 r. Ukończył fizyką na Uniwersytecie Warszawskim. Brał udział w wydarzeniach Marca ’68 był członkiem KSS KOR i “Solidarności”, potem posłem. Wiersze publikował sporadycznie pod pseudonimem. Obecnie pracuje w Fundacji dla Polski, zajmuje się m.in. promocją produktów regionalnych i sprawami ukraińskimi.

Jacek

Nad Majdanem Niezależności
Zapada powoli czerwone słońce
Ponad dachami neonami kopułami soborów

W dali majestatyczny Dniepr
Z wyspami zakolami rozlewiskami
Za nimi nieodgadniona Ruś

Powietrze wibruje od świergotu jaskółek
Zabawy lekkość radość
W dole szumi miasto okrzyki ludzi

Nawet przezdobne fontanny
Archanioł Michał z mieczem
I przedziwny posąg kobiety ze złotym wieńcem
Wtapiają się w ten pejzaż

Słońce znika ale czar trwa
Tańczących od miliona lat jaskółek

“Tunel” – dziennik śmierci Jacka Kaczmarskiego
Przejmujące zdjęcie
Patrzy na nas z innego świata
Smutnie przenikliwie
Z twarzą chłopca i gitarą jak anioł

Tunel Czy jesteś tam Jacku
Czy po Tobie garść prochu

Dla nas to czarna dziura
Całkowite wyjęcie zniknięcie
Na zawsze

Jak pogodzić ten cud zachodu
Śmigające od miliona lat jaskółki
Z wyjęciem Ciebie

Jak pogodzić

Myślę o Tobie więc jesteś
Mgnienie myśli
Ale nie została po Tobie
Nawet pusta przestrzeń

Czy pójdę za Tobą
Czy Ty ja my wszyscy znikniemy
W martwym wirującym świecie
Pył atomów

Zwycięży miażdżąca siła kosmosu
Czy wątła helisa życia
Przyjmie nas dobry Joszua
Czy nikt

Wschodzi pomarańczowy księżyc
Kwitną kasztany
Kwiaciarki z pękami konwalii na ulicach
Nad złotymi kopułami
Granatowieje niebo
I jasna gwiazda
Jak struna

"Gazeta Wyborcza", 27-28 III 2005r.

Nadesłał: Szymon Kucharski
Przepisała: Beata Kosińska